Cassidy
Po całym domu szukałam Tess, trochę się przestraszyłam. W salonie siedziała Vivienne, polubiłyśmy ją bardzo i nie przeszkadzało nikomu to, że praktycznie tutaj mieszka. Siedziała nad książkami.
- Vivienne widziałaś Tess?- zapytałam.
- Nie. Cass pewnie gdzieś się bawi.
- Mam nadzieję.- mruknęłam pod nosem i z powrotem poszłam przeszukiwać górę.
Po całym domu szukałam Tess, trochę się przestraszyłam. W salonie siedziała Vivienne, polubiłyśmy ją bardzo i nie przeszkadzało nikomu to, że praktycznie tutaj mieszka. Siedziała nad książkami.
- Vivienne widziałaś Tess?- zapytałam.
- Nie. Cass pewnie gdzieś się bawi.
- Mam nadzieję.- mruknęłam pod nosem i z powrotem poszłam przeszukiwać górę.