2. Bankiet
Cassidy
Limuzyna zatrzymała się przed pięknym hotelem, ktoś otworzył nam drzwi, wysiadłam z samochodu i stałam wpatrzona w hotel.
- I jak się podoba mojej córeczce?- zapytał mnie tata
- Jest cudowny- odpowiedziałam.- Tato od razu ci mówię. Nie jestem abstynentką i mam zamiar upić.
- Ja ci nie bronię. Alkoholu tutaj nie zabraknie.- powiedział śmiejąc się